Close

O mnie

Nazywam się Marzena Boguś. Jestem zawodowym masażystą koni, instruktorem jazdy konnej i hipoterapeutą. Obecnie kształcę się zaocznie na technika weterynarii.

Moje życie związane jest z końmi właściwie od zawsze. Zaczęło się od kucyka w Starym Zoo w Poznaniu, później wakacyjne przejażdżki w różnych stajniach i bardziej regularna nauka w okolicach Poznania.

Cały czas jednak konie przeplatane były innymi zainteresowaniami (taniec nowoczesny i towarzyski, śpiew solowy i w chórze szkolnym, gra na gitarze, itp..), dopóki w moim życiu nie pojawiła się 2,5 letnia klaczka Kontessa.
Nasze początki nie były łatwe – ja weekendowy jeździec i ona temperamentny podrostek – musiałyśmy uczyć siebie nawzajem. Razem udało nam się przyzwyczaić do siodła i do jeźdźca, potem przyszły pierwsze wspólne galopy i tereny.

Spotykałyśmy na swojej drodze mnóstwo wspaniałych ludzi, którzy bardzo nam pomogli, miałyśmy też do czynienia z różnymi szkołami jazdy konnej. Jednakże problematyczne sytuacje przydarzające się na naszej drodze i moja wrodzona niechęć do używania bata, skłoniły mnie do poszukiwania “złotego środka”. – Tak moja pasja zmieniła się w życie zawodowe.

W 2015 roku ukończyłam zawodowy kurs masażu koni, który okazał się dopiero początkiem zdobywania wiedzy. Lista lektur i polecanych kursów nie miała końca. W okresie dokształcania miałam okazję pracować z cudownymi końmi chodzącymi w hipoterapii. Zawdzięczam zarówno im, jak i ich jeźdźcom, ogromną życiową lekcję.
Kolejnym przełomowym punktem w moim życiu była wizyta w Rancho Stokrotka. Warsztaty “Partnerstwo doskonałe” wywróciły cały mój światopogląd do góry nogami, ale równocześnie potwierdziły wcześniejsze przypuszczenia, że w szkoleniu koni nie trzeba używać  bata, krzyku, przymusu i że racja jeźdźca nie jest jedynie słuszną racją (koń też potrafi myśleć). Upewniłam się w przekonaniu, że jeżeli koń nie chce czegoś zrobić to bardzo często albo nie wie o co nam chodzi, albo nie jest w stanie fizycznie tego wykonać i jakiekolwiek przymuszanie go nie ma sensu (bo przykładowo ląduje się na ziemi ;)). “Cel nie może uświęcać środków!”, a konie to nie “maszynki do jazdy” tylko uczuciowe istoty, które aż tak bardzo się od nas nie różnią.

W swojej pracy stawiam przede wszystkim na dobro konia rozumiane z końskiego punktu widzenia. Staram się w pierwszej kolejności odkryć co może powodować problem, a następnie za pozwoleniem i we współpracy z pacjentem go rozwiązać. Zajmuję się terapią manualną różnego rodzaju, zdrowiem i korektą kopyt, dietetyką, behawioryzmem, a w treningu biomechaniką konia i jeźdźca oraz zasadami teorii uczenia się.

Cały czas pogłębiam swoją wiedzę poprzez literaturę, praktykę, i różnego rodzaju kursy. Wszystko po to, aby jeszcze dokładniej poznać naturę koni i jeszcze skuteczniej im pomagać.

 

Posłuchaj pierwszego odcinka podcastu Equus Academy, w którym opowiadam o mojej drodze w końskim świecie.

Odbyte szkolenia:
  • 02.2018 – Konferencja “Ocena i dalsze postępowanie w przypadku kulawizn u koni” z dr Sue Dyson
  • 10.2017 – Kurs Instruktora Rekreacji Ruchowej Jazda Konna i Hipoterapia – Buffalo Bill Jantar.
  • 06.2017 – Konferencja “Biomechanika Ruchu Konia” z Gillian Higgins – Szkolenie licencyjne PZJ.
  • 01.2017 – Warsztaty “Kopyta doskonałe” – Rancho Stokrotka
  • 10.2016 – Warsztaty “Konie i my – partnerstwo doskonałe” – Rancho Stokrotka
  • 08.2015 – Kurs Masażu Koni – Studium Zoofizjoterapii Zwierząt